Pora na "horrora"

Kilka dni temu nasza ukochana telewizja publiczna postanowiła uradować swoich widzów emisją „Dziecka Rosemary”, Romana Polańskiego z 1968 roku. Mimo iż wydawałoby się, że piszę to z ironią – to tylko pozory.
pomoc drogowa Kraków
Od dziecka (jeśli można takiego sformułowania użyć) jestem fanem wszelkiej maści dreszczowców, horrorów i thrillerów, a także filmów psychologicznych. Wspomniana wyżej pozycja należy już do obrazów kultowych, niepokojących, tragicznych i przeokropnie wciągających. Fabuły streszczać nie warto. Jeśli nie oglądałeś dzieła Polańskiego, musisz to zrobić jak najszybciej. Mimo iż emisję zaplanowano na bardzo późną, nocną porę, film cieszył się ogromna popularnością. Wystarczyło przebrnąć przez przydługie reklamy nowej karmy dla kotów, firmy „pomoc drogowa Kraków”, podpasek, „pomoc drogowa Warszawa”, kropli do zmęczonych oczu, „pomoc drogowa Bydgoszcz”, poczytnego magazynu dla kobiet i firmy „pomoc drogowa Szczecin”. W tym czasie mogliśmy przygotować ciepłą herbatę, kawę lub wygodnie rozsiąść się w fotelu. Wszystko to, co działo się później wynagrodziło wszelkie niedogodności... nawet najbardziej wybrednym widzom. Miejmy nadzieję, że telewizja publiczna zafunduje nam niedługo powtórkę z rozrywki. Dobrych filmów nigdy zbyt wiele, a takie jak ten, będący adaptacją utworu Iry Levina już dawno stały się niekwestionowanymi klasykiami.

02.09.2010. 10:51

Tancrede-szekely.eu

Witajcie prosto z centrum Transylwanii. Zapraszam wszystkich do komentowania naszych wpisów - mam nadzieję, że nie będziecie się tu nudzieć Tancrede
Tancrede Szekely